Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
szufladki

Zdjęcia w galeriach.


apdejt

wtorek, 30 września 2008 22:13
Kolacji niet...
Jego wujas zmarl wczoraj wieczorem i nie bedzie go out-and-about przez kilka dni.

Dobra, spoko i cool as ice must be...

Kilka smesów wymieniliśmy i czekam teraz jak ta idiotka, na rozwój wydarzeń...

W zasadzie, to nie wiem, co się zdarzy. Może znów leczenie pompy mnie czeka. Cholernie niestabilna emocjonalnie jestem w tym roku, buuu....

Dobra, Randdal, może zabierz głos, bo tyś facet jesteś i znasz się na swoim gatunku lepiej...

Mi już wszystko opadło... wiem, że nic nie wiem:/

PS. Znów się pospieszyłam, znów mój rozgrzany do czerwoności mózg wygenerował jakieś dzikie myśli... znów nic się nie dzieje jak powinno... znów mam doła... znów boli... qrva, kiedy się nauczę, że trzeba ostrożnie????

komentarze (5) | dodaj komentarz

:D

poniedziałek, 29 września 2008 8:41
Normalnie... scięło mnie:D Umarłam i znalazłam się w niebie????? Nie wiedziałam, że ideały istnieją... i nic sobie nie wkręcam:O Niech mnie ktoś obudzi z tego snu, bo nie wierzę!!!! Mój koziorożcowy umysł nie ogarnia tego:O

A tu znów do roboty...

Jutro (chyba) druga randka... będzie gotował obiadek dla mnie:D Nie wiem, czy plan wypali, ale mam nadzieję, że tak.
Do tego facet ma analityczny umysł, czyli połączenie idealne...

HE BLOWS MY MIND!!!! naprawdę, nie mogę lepszego określenia znaleźć i to po polsku... Ideał...:o

PS wieczorową porą: nareszcie znalazłam wadę!!!:p Nie zawsze odpisuje na smsy. Wiec, że haruje jak wół i jest zalatany, ale wiecie jak jest...;) No i ciutek muszę się schłodzić, bo mu za łatwo ze mną idzie, a tygrysy przecież lubią polować... nawet na smoki (bo on jest zodiakalnym tygrysem, a ja smokiem - związek idealny wg Chinoli...:D). Zawsze mogę odlecieć przecież, jeśli mi się coś nie spodoba, no nie?;)

W pracy przełączyłam się na slow mode i tak już mi zostało:D Pomimo pokacowej aury i zmęczenia, poszłam do gymu i odrobiłam cały workout, który miałam do zrobienia:)

Acha, już wiem, że pojadę do Kerry (z nim, no przecież że nie z nikim innym), że dostanę photoshopa cs3 (wszechstronny facet - projekty robi i inne takie, a w zasadzie jest muzykiem i inżynierem dźwięku), że on chciałby sobie zwiedzić PL.... hmm... bilety na prom wciąż nie zabookowane, bo jeszcze nie istnieją, więc szansę ma sporą pojechać ze mną na święta. Wszyscy byliby zachwyceni, szwagier normalnie pokochałby go od razu, o moim tacie nie wspominając, a p.Ula też zachwyciłaby się gościem zapewne....

A teraz trochę fizolstwa: C. przypomina mi trochę Davida Duchovnego, jest wysoki jak cholera (ma jakieś 2 metry dobre), ma aksamitne brązowe spojrzenie;) i jest fajnym facetem po prostu...;)

Idę się chłodzić... cool as ice...;p

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zakupy, praca i leczenie kaca...

sobota, 27 września 2008 20:08
Spałam jak zabita-od dnia, kiedy zmieniłam pościel na atłasową, śpię jak niemowlę... myślę, że ma to związek z tym, że atłas otula ciało w taki sposób jak ściany macicy w życiu płodowym:) Normalnie, w życiu się tak nie wysypiałam!:D

Ale rzeczywistość mnie dogoniła po wstaniu z wyra... trzeba było wpaść do tyry, żeby coś sprawdzić - skończyło się kilkoma godzinami:/ Dzięki temu nie poszłam na zakupy w zasadzie...:( Za to poszłam sobie z Uttą na lancz, bo wszystkie restauracje były zamknięte, a obie byłyśmy tak skacowane i głodne, że trzeba było się zadowolić czymś lekkim... Potem wpadłyśmy do kilku sklepów:) Kupiłam sobie futerko;) Oczywiście sztuczne, bo zdartego z jakiegoś biednego zwierzaczka w życiu bym nie założyła... Przetestujemy na facecie jutro... to będzie test pt. czy lubi zwierzątka;p np. kotki;)

Dotarłam do chaty, wrzuciłam pranie, ogarnęłam bajzel w pokoju i już nie mam na nic siły. Przewiduję wieczór filmowo-książkowy. Nadal leczę kaca...łeb mi pęka...:/buuuu

PS. Nowy kawałek Stereophonics już mi się zaczął podobać:) Zawsze tak mam, muszę zaskoczyć;p

komentarze (6) | dodaj komentarz

gorączka piątkowej nocy

sobota, 27 września 2008 4:09
Powiem Wam tyle, że...

mam nowe cienie do powiek, nową kredkę i inne pierdoły, co wcale nie upoważnia mnie do wyglądu na 110 w niedzielę... bo w niedzielę...






mam....










    RANDKę!!!!!






zadowoleni????;p
z tym muzykiem właśnie, który pisze bardzo ładnie skomponowane maile, dobrze gra i wygląda też dobrze... prawie jak Kelly Jones...ten ze Stereophonics dla nie wtajemniczonych... wysoki, ciemne włosy i przystojny w sumie;> mojego planu nie zna, ale się z nim zapozna w praktyce i nawet tego nie zauważy...;p kosmetyki koleżanka mi doradzała... buty jego była (też Polka i blondie do tego...) całkiem przez przypadek, bo nie wiedziałam, że będzie akurat w pracy!!!, więc sukces (chyba)gwarantowany...

dobra... beczka, jak puszka Pandory, otwarta, więc trzymajcie za mnie kciuki;)

PS: nowy kawałek Stereophonics "You're my star" uznałam za totalny gniot po usłyszeniu...ale... popatrzcie na Kelly'ego laski i od razu zmiękniecie;p
You're My Star - Steeophonics

mmmmm... nom... to ja będę mieć ciacho w niedzielę...;p już się nie mogę doczekać;p mam nadzieję, że moim ulubionym jabłecznikiem się okaże;p

komentarze (3) | dodaj komentarz

Uchylanie wieczka innej beczki;p

czwartek, 25 września 2008 9:28
Nom, to mogę tylko powiedzieć tyle, że ma to związek z sobotnim lub niedzielnym wieczorem, pośrednio z gitarą i keyboardem, a także z moim miasteczkiem, dniem, kiedy Waterford przepieprzyło w hurlinga z Kilkenny w finale i pubem Anchor... dalsze szczegóły po weekendzie...;)

Wczoraj miałam pierwszą lekcję irlandzkiego - starałam się choćby zapamiętać wymowę i chyba mi dobrze szło:) kilka słówek opisowych podłapałam, ale mnóstwo roboty przede mną, bo nie wiem wiele... liczebniki i powitania to nie wszystko; mnóstwo gramatycznych spraw i słownictwa mnie czeka... zobaczymy, jak to się potoczy z pomocą przyjaciół:)

Spadam do roboty - jakiś dziwny luz mam ostatnio:D

PS: Randdal!!! Ty masz zbereźne myśli!!!:O:p

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin: 130692

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

O moim bloogu

Trochę wiadomości i przemyśleń z życia wziętych... moich przemyśleń, więc będą inne niż przyjęte w normach...:p

O mnie

whatever....ale... od 9 czerwca 2008 żyję w swoim naturalnym środowisku... na Irawyspie, a dokładniej, na jej południowym wybrzeżu:)

dla bazgrających w gg: 4087791

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 14.03.2007 16:52:27
  • autor: Allan
  • treść: Ja również będę powr...
Locations of visitors to this page

Statystyki

Odwiedziny: 130692
Wpisy
  • liczba: 505
  • komentarze: 1651
Bloog istnieje od: 1296 dni